Wysowa-Zdrój – po co tutaj przyjeżdżać?

Może się wydawać, że Beskid Niski nie jest tak imponujący, jak na przykład Tatry. Rzeczywiście będziemy mieli takie wrażenie, dopóki nie zobaczymy tego regionu. Zatem powinniśmy jak najszybciej zarezerwować noclegi we wsi Wysowa, by się przekonać na własne oczy, iż tutaj nie brakuje ciekawych zakątków do zobaczenia. Szczególnie, że tutejsza baza noclegowa funkcjonuje przez cały rok, bez względu na pogodę.

Może Wysowa-Zdrój nie wyróżnia się zbyt dużą powierzchnią, ale jednak mamy na uwadze to, iż jest to wieś uzdrowiskowa. Dlatego do niej przybywają przede wszystkim kuracjusze, którzy korzystają miedzy innymi z Pijalni Wód Mineralnych. Oczywiście dużą atrakcją są tutejsze szlaki turystyczne, które przeplatają Beskid Niski. W związku z tym nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że jest to region coraz częściej odwiedzany przez turystów z całej Polski.

Nie brakuje tutaj także ciekawych miejsc do wypoczynku. Jednym z nich jest chociażby zadbany Park Zdrojowy, w którym można w każdej chwili przysiąść na ławeczce lub jeśli najdzie nas taka ochota, pospacerować po alejkach. Kolejnym takim miejscem jest Dolina Łopacińskiego. Wystarczy przespacerować się około 2 kilometry od centrum Wysowej-Zdroju, by dotrzeć na miejsce. Bardzo popularnym szlakiem spacerowym jest trasa wiodąca na Jawor. Właśnie na niej znajduje się cerkiew łemkowska Opieki Matki Bożej. Dla osób wyznania prawosławnego jest to miejsce kultu religijnego, natomiast dla turystów innych wyznań – ciekawy zabytek do zwiedzania.

Skoro mamy do czynienia z miejscowością uzdrowiskową, to na pewno będziemy chcieli skorzystać z uroków, jakie daje tutejsza Pijalnia Wód Mineralnych. Znajduje się ona w Parku Zdrojowym, bardzo blisko małego potoku. Co ciekawe był to obiekt zabytkowy, który musiał być na początku XXI wieku restaurowany. Przyczyną kapitalnego remontu był pożar, który niemalże doszczętnie zniszczył pijalnię w połowie XX wieku. W Pijalni Wód Mineralnych mamy okazję napić się wód z takich źródeł jak Józef I, Józef II, Anna, Henryk oraz Franciszek.

Zatem chyba już nie powinniśmy mieć jakichkolwiek wątpliwości, czy rzeczywiście opłaca się przyjeżdżać do Wysowej-Zdroju. Ponieważ jak dobrze widzimy, nie brakuje tutaj atrakcji. A sama miejscowość, jak również region doskonale sprzyjają odwiedzinom o każdej porze roku. W końcu zimną góry są wyjątkowe.

Co warto zobaczyć w Przemyślu?

Przemyśl to pięknie położone nad brzegiem Sanu miasto. Znajduje się tutaj wiele miejsc, w których powinien wybrać się każdy turysta. Od czego zacząć? Gdzie udać się na początku? Jakie miejsca musimy zobaczyć, gdy przyjedziemy do tego miasta choćby przejazdem?

Na pewno uwadze każdego turysty nie powinien umknąć miejscowy Rynek. Chociaż w wielu miastach Polski znajdują się podobne obiekty, to jednak przemyski Rynek jest jedyny w swoim rodzaju. Zlokalizowany tutaj Pomnik Niedźwiedzia to jedna z większych atrakcji turystycznych. Warto zajrzeć w to miejsce, aby dowiedzieć się więcej o ciekawej historii związanej z rynkiem. Kolejne obiekty, które powinniśmy zobaczyć, gdy przebywamy w Przemyślu, to budowle dające wyraz niezwykłemu współżyciu kultur, jakie możemy zaobserwować właśnie w tym mieście. Zlokalizowana jest tutaj zarówno archikatedra pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i świętego Jana Chrzciciela, ale także wiele innych sakralnych budowli, do których uczęszczają katolicy. W Przemyślu znajdują się także dwie synagogi, mające już dzisiaj raczej znaczenie historyczne niż pełniące swoje funkcje, a także Sobór świętego Jana Chrzciciela, do którego uczęszczają greckokatoliccy wyznawcy.

Warto przyjrzeć się z bliska temu niezwykłemu obcowaniu w jednym mieście tak wielu religii. W Przemyślu warto także zwrócić uwagę na odrestaurowany niedawno i wyglądający naprawdę wspaniale Kopiec Tatarski. W to miejsce bardzo chętnie przychodzą nie tylko turyści, ale także i mieszkańcy. Znajduje się tutaj amfiteatr, w którym odbywają się różnego rodzaju wydarzenia kulturalne. Możemy także korzystać ze zlokalizowanych w tych okolicach ścieżek dla pieszych czy ścieżek rowerowych. Z kolei zimą znajduje się tutaj kolejka krzesełkowa i stok narciarski, które zachęcają do spędzania czasu na wolnym powietrzu.

Wobec tego Przemyśl to naprawdę wspaniałe miejsce do pobytu podczas wakacji czy ferii zimowych. Na pewno jest on godny polecenia nie tylko na długi pobyt, ale nawet na kilkudniową wycieczkę z całą rodziną. Doskonale przygotowana i czekająca na każdego gościa baza noclegowa [tu informacje: meteor-turystyka.pl/noclegi,przemysl,0.html] i świetne jedzenie powoduje, że w to miejsce naprawdę chce się wracać. Oczywiście warto zarezerwować noclegi w Przemyślu wcześniej, aby zająć najlepsze miejsca w hotelach czy pensjonatach.

Rusinowo – tutaj odpoczniesz w ciszy i samotności

Jeszcze do niedawna wielu turystów narzekało przede wszystkim na nieprzewidywalną pogodę panującą nad polskim morzem. Musimy jednak przyznać, że lata są coraz cieplejsze. To dobry powód, aby odwiedzić Rusinowo. Ta nadmorska wieś może pochwalić się wysokimi temperaturami już od początku czerwca. Wszystko za sprawą jej położenia – równolegle do wybrzeża. Miejscowość od plaży oddziela pasmo wydm przebiegających grzbietem morenowym. Zapewnia to doskonałą ochronę przed silnymi morskimi wiatrami. Jeśli zaś chodzi o samą plażę to nie pozostawia ona zbyt wiele do życzenia. Zresztą długi pas plaż, ciągnący się pomiędzy Jarosławcem a Karwią, uznawany jest za jeden z najczystszych w okolicy. Rusinowo może ponadto pochwalić się dobrym zagospodarowaniem pod względem turystycznym. Nawet jak na maleńką wieś praktycznie niczego tutaj nie brakuje.

Pewnym mankamentem jest niestety oddalenie głównych obiektów noclegowych od plaży. W dużej mierze baza noclegowa rozlokowana jest od niej około 500-1000 metrów od. To samo dotyczy oferty gastronomicznej. Ma to jednak swoje dobre strony. Turystów jest tu zdecydowanie mniej niż w sąsiednim Jarosławcu. Dzięki temu nawet w szczycie sezonu na plaży można pobyć samemu. Warto znaleźć się tu zwłaszcza o wschodzie słońca, wtedy panorama morska rozpościerająca się z Rusinowa prezentuje się najpiękniej. Co najważniejsze, do Rusinowa nie dotarł jeszcze na większą skalę zwyczaj stawiania tak zwanych parawanów. Pierwotnie miały one chronić od wiatru, obecnie służą raczej do odgradzania się od reszty plażowiczów.

Na przestrzeni ostatnich 30 lat można zauważyć pozytywne zmiany w samym wyglądzie tej niewielkiej wsi. Przybyło wiele nowoczesnych obiektów letniskowych. Turyści mogą liczyć na komfortowe, i co najważniejsze, tanie noclegi w domkach letniskowych oraz gospodarstwach agroturystycznych. W Rusinowie ceny utrzymują się na przyzwoitym poziomie i daleko im do drożyzny panującej w innych popularniejszych kurortach.

W Rusinowie z całą pewnością warto czas spędzać aktywnie. Polecamy rowerowe przejażdżki wzdłuż ul. Bałtyckiej ciągnącej się pośród lasu sosnowo-bukowego porastającego teren oddzielający Rusinowo od wybrzeża. Droga biegnie równolegle do brzegu morskiego. Wspaniały mikroklimat tworzony przez sosnowe lasy i powietrze nasycone jodem jest wskazany zwłaszcza dla osób borykających się z chorobami układu oddechowego.

Brama Szczebrzeska w Zamościu

Nie trzeba być wybitnym znawcą historii, nie trzeba być nawet jej entuzjastą – wystarczy nie być ignorantem, aby wiedzieć, że w okresie późnego średniowiecza miasta, które miały większe znaczenie gospodarcze i polityczne otaczały się murami. Był to wzgląd bezpieczeństwa. Dziś oczywiście już takich bram nie ma, możemy gdzieniegdzie zobaczyć ich szczątki, ale tylko jako atrakcję turystyczną.

Kiedy Zamość zaczął się rozwijać, to wzrastała liczba ludności przyjezdnej. Ludzi przybywało, a wraz z nimi wzrastało niebezpieczeństwo grabieży czy najazdu na miasto. Mury i bramy powstawały właśnie, aby zrobić wstępny "przesiew" osób, które wjadą do miasta, a które będą z niego grzecznie wyproszone. W murach obronnych Zamościa znajdowały się trzy bramy. Jedną z najbardziej okazałych jest Brama Szczebrzeska, która powstała w XVI wieku. Były jeszcze dwie bramy – Lubelska i Lwowska. Ich wygląd i styl architektoniczny zmieniał się wraz z upływem lat i wieków. Na początku był to manierystyczny styl, który charakteryzował się dużą ilością ozdób i bogatymi attykami. Pierwsza zmiana stylu nastąpiła w 1770 roku – wtedy weszło rokoko. Bramy zostały wówczas przyozdobione rzeźbami. Później nastąpiła kolejna transformacja zamojskiej bramy na styl klasycystyczny, którą wprowadzono na początku XIX wieku. Przez kilkadziesiąt lat brama była zamurowana. Przywrócono jej pierwotny kształt dopiero w 2009 roku. Wtedy również stworzono nową ścieżkę. Dziś jest to duży budynek. Ma trzy osie i dwie kondygnacje. Kiedyś pełnił funkcję nawet więzienia, później hotelu. W latach dziewięćdziesiątych był miejscem, w którym znajdował się komisariat. Dziś kamienna fasada wzbudza bardzo duże wrażenia zarówno jeżeli chodzi o rozmiary, jak i samą kwestię estetyki. Ponadto jest to symbol zaradności i dbałości o bezpieczeństwo miasta, które liczyło się i liczy pod wieloma względami. Do bramy prowadzi most, który jeszcze bardziej pobudza wrażenia estetyczne i daje nam atmosferę rodem ze średniowiecza, a to przyciąga.

Zamość jako miejsce wypoczynku na pewno nikogo nie rozczaruje. Szeroka baza noclegowa przyjmuje rokrocznie masy turystów chcących zobaczyć to piękne miasto. Rezerwacji noclegów można dokonać przez internet. Wystarczy w wyszukiwarkę wpisać hasło: "noclegi Zamość", a otrzymamy wiele ofert proponowanych przez tutejsze hotele, hostele, pensjonaty czy kwatery prywatne. Szeroki wachlarz możliwości noclegowych sprawia, że każdy znajdzie tu odpowiednie dla siebie miejsce do spania.