Atrakcje turystyczne nadmorskich Dąbek

Większość amatorów wypoczynku nad morzem z pewnością słyszała o niedużej miejscowości uzdrowiskowej położonej nieopodal Darłowa. Dąbki, o których mowa, są miejscem atrakcyjnym nie tylko dla kuracjuszy, ale także dla osób doceniających uroki aktywnego wypoczynku, gdyż miejscowość jest położona nie tylko nad Bałtykiem, lecz także nad jeziorem Bukowo. Osoby spędzające urlop w tej niedużej wiosce z pewnością nie będą mogły narzekać na nudę.

Wodne atrakcje

Podczas urlopu spędzanego w Dąbkach warto wybrać się na plażę, która przez wielu jest uważana za jedną z najpiękniejszych w Polsce. Wpływa na to kilka czynników: przede wszystkim fakt, że plaża jest oddzielona od miejscowości pasmem lasu sosnowego, nie bez znaczenia jest również to, że jest pokryta drobnym, wyjątkowo jasnym piaskiem – to idealne miejsce na odbywanie spacerów. Pobyt w Dąbkach uznają za udany nie tylko amatorzy pieszych wędrówek, lecz także osoby lubiące sporty wodne. Sporo możliwości daje jezioro Bukowo, nad którym została utworzona szkoła windsurfingu, w której można zacząć przygodę z tym zyskującym coraz większą popularność sportem. Nad akwenem można znaleźć także wypożyczalnię sprzętu wodnego i popływać rowerkami wodnymi oraz łodziami wiosłowymi.

Gdzie się zatrzymać?

Na czas urlopu można się zatrzymać w różnych miejscach, na turystów czekają bowiem pensjonaty, domki letniskowe, a także prywatne kwatery – widać zatem, że baza noclegowa uzdrowiska jest naprawdę duża. Taniutkie noclegi Dąbki proponują już od około 20 zł za jedną dobę.

Wycieczki piesze i rowerowe

Dąbki są miejscowością, przez którą przebiega kilka szlaków turystycznych zarówno pieszych jak również rowerowych (najdłuższy z nich ma długość ponad 100 km). Osoby chcące odbyć wycieczkę rowerową powinny skorzystać nie tylko z wytyczonych tras, lecz wybrać się również do oddalonego o zaledwie 13 km Darłówka. Czeka tam wiele różnych atrakcji turystycznych, jak na przykład tramwaj wodny. Inną atrakcję stanowi miejscowy Park Wodny, do którego warto się wybrać, czekają tam bowiem nie tylko tory do pływania rekreacyjnego, ale także liczne kręte zjeżdżalnie wodne. Innym miejscem wartym odwiedzenia jest Park Linowy, który stanowi dużą atrakcję dla dużych i małych turystów, gdyż na miejscu są przygotowane trasy dla osób w każdym wieku.

Perła Pienin czyli wczasy w Szczawnicy

Szczawnica – ponad 200 lat temu odkryto, że to przepiękne miejsce ma znakomite walory lecznicze. Od tego momentu zaczęła się prężnie rozwijać – obecnie jest przepięknym górskim kurortem, który jednak nie zatracił góralskiego ducha.

Jakie choroby tu leczono?

Na wstępie warto dodać, że w Polsce w okresie szczególnie dwudziestolecia międzywojennego uzdrowiska były bardzo popularną formą odpoczynku. Przebywały tu przede wszystkim osoby z chorobami płuc. Dawniej były to zazwyczaj osoby cierpiące na gruźlicę, dzisiaj natomiast tutejszy mikroklimat znakomicie łagodzi a nawet nieraz niweluje dolegliwości osób chorujących na astmę, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc czy też przeróżne alergie – nie tylko na substancje wziewne. Jednak nie tylko choroby układu oddechowego tu leczono. Odkryto bowiem aż 12 źródeł kwaśnych wód – szczaw, z których dzisiaj czynnych jest 8. Stwierdzono dość szybko, że regularne picie leczy dolegliwości żołądkowe oraz układu moczowego. Do dnia dzisiejszego wiedza ta jest wykorzystywana.

W Szczawnicy znajduje się Park Zdrojowy, a w nim pijalnie poszczególnych wód. Dodatkowo na terenie znajdują się sanatoria oraz Zakład Przyrodoleczniczy – tutaj możemy skorzystać z wielu różnych zabiegów hydroterapeutycznych, fizykalnych albo kinetycznych. Jednak warto podkreślić, że sam pobyt już jest bardzo korzystny dla zdrowia. Szczególnie tę zaletę docenią rodzice czy dziadkowie przyjeżdżający z dziećmi. Nawet bez wykupienia zabiegów może okazać się, że wakacje w tym kurorcie spowodują złagodzenie alergii u dzieci czy dolegliwości reumatycznych u osób starszych na cały rok.

Wiele osób jednak nie przepada za miejscowościami uzdrowiskowymi – kojarzą się im one z brakiem przygody, z tłumem osób. Na pewno tego nie można powiedzieć o Szczawnicy. Tutaj bowiem istnieje wiele możliwości przeżycia ciekawych przygód. Przede wszystkim – mamy tu wiele malowniczych szlaków górskich. Ponadto istnieją także drogi rowerowe, jak chociażby do Czerwonego Klasztoru. Co ciekawe – wytyczone są również ścieżki konne, które można pokonać po wypożyczeniu konia. Ponadto można wybrać się do położonych niedaleko Sromowiec Wyżnych gdzie początek ma spływ po Dunajcu. Koniec jest albo w Szczawnicy albo w Krościenku w zależności od tego, którą opcję wybierzemy. Oczywiście istnieje również możliwość raftingu, paralotniarstwa i wielu innych atrakcji! W dodatku baza noclegowa w Szczawnicy jest bardzo rozwinięta, posiada mnóstwo zróżnicowanych ofert – od placów namiotowych i baz kempingowych, przez kwatery prywatne, po pensjonaty i hotele. Warto dodać, że mamy możliwość rezerwacji noclegów z bonusami (noclegi Szczawnica) lub w promocyjnych cenach, za pomocą strony internetowej. Każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie! Ponadto warto dodać, że jeśli ktoś nie ma czasu albo chęci szukać noclegu, nie będzie miał żadnego problemu aby znaleźć odpowiednią dla siebie kwaterę na miejscu – górale są zawsze bardzo pomocni!

Wysowa-Zdrój – po co tutaj przyjeżdżać?

Może się wydawać, że Beskid Niski nie jest tak imponujący, jak na przykład Tatry. Rzeczywiście będziemy mieli takie wrażenie, dopóki nie zobaczymy tego regionu. Zatem powinniśmy jak najszybciej zarezerwować noclegi we wsi Wysowa, by się przekonać na własne oczy, iż tutaj nie brakuje ciekawych zakątków do zobaczenia. Szczególnie, że tutejsza baza noclegowa funkcjonuje przez cały rok, bez względu na pogodę.

Może Wysowa-Zdrój nie wyróżnia się zbyt dużą powierzchnią, ale jednak mamy na uwadze to, iż jest to wieś uzdrowiskowa. Dlatego do niej przybywają przede wszystkim kuracjusze, którzy korzystają miedzy innymi z Pijalni Wód Mineralnych. Oczywiście dużą atrakcją są tutejsze szlaki turystyczne, które przeplatają Beskid Niski. W związku z tym nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że jest to region coraz częściej odwiedzany przez turystów z całej Polski.

Nie brakuje tutaj także ciekawych miejsc do wypoczynku. Jednym z nich jest chociażby zadbany Park Zdrojowy, w którym można w każdej chwili przysiąść na ławeczce lub jeśli najdzie nas taka ochota, pospacerować po alejkach. Kolejnym takim miejscem jest Dolina Łopacińskiego. Wystarczy przespacerować się około 2 kilometry od centrum Wysowej-Zdroju, by dotrzeć na miejsce. Bardzo popularnym szlakiem spacerowym jest trasa wiodąca na Jawor. Właśnie na niej znajduje się cerkiew łemkowska Opieki Matki Bożej. Dla osób wyznania prawosławnego jest to miejsce kultu religijnego, natomiast dla turystów innych wyznań – ciekawy zabytek do zwiedzania.

Skoro mamy do czynienia z miejscowością uzdrowiskową, to na pewno będziemy chcieli skorzystać z uroków, jakie daje tutejsza Pijalnia Wód Mineralnych. Znajduje się ona w Parku Zdrojowym, bardzo blisko małego potoku. Co ciekawe był to obiekt zabytkowy, który musiał być na początku XXI wieku restaurowany. Przyczyną kapitalnego remontu był pożar, który niemalże doszczętnie zniszczył pijalnię w połowie XX wieku. W Pijalni Wód Mineralnych mamy okazję napić się wód z takich źródeł jak Józef I, Józef II, Anna, Henryk oraz Franciszek.

Zatem chyba już nie powinniśmy mieć jakichkolwiek wątpliwości, czy rzeczywiście opłaca się przyjeżdżać do Wysowej-Zdroju. Ponieważ jak dobrze widzimy, nie brakuje tutaj atrakcji. A sama miejscowość, jak również region doskonale sprzyjają odwiedzinom o każdej porze roku. W końcu zimną góry są wyjątkowe.

Co warto zobaczyć w Przemyślu?

Przemyśl to pięknie położone nad brzegiem Sanu miasto. Znajduje się tutaj wiele miejsc, w których powinien wybrać się każdy turysta. Od czego zacząć? Gdzie udać się na początku? Jakie miejsca musimy zobaczyć, gdy przyjedziemy do tego miasta choćby przejazdem?

Na pewno uwadze każdego turysty nie powinien umknąć miejscowy Rynek. Chociaż w wielu miastach Polski znajdują się podobne obiekty, to jednak przemyski Rynek jest jedyny w swoim rodzaju. Zlokalizowany tutaj Pomnik Niedźwiedzia to jedna z większych atrakcji turystycznych. Warto zajrzeć w to miejsce, aby dowiedzieć się więcej o ciekawej historii związanej z rynkiem. Kolejne obiekty, które powinniśmy zobaczyć, gdy przebywamy w Przemyślu, to budowle dające wyraz niezwykłemu współżyciu kultur, jakie możemy zaobserwować właśnie w tym mieście. Zlokalizowana jest tutaj zarówno archikatedra pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i świętego Jana Chrzciciela, ale także wiele innych sakralnych budowli, do których uczęszczają katolicy. W Przemyślu znajdują się także dwie synagogi, mające już dzisiaj raczej znaczenie historyczne niż pełniące swoje funkcje, a także Sobór świętego Jana Chrzciciela, do którego uczęszczają greckokatoliccy wyznawcy.

Warto przyjrzeć się z bliska temu niezwykłemu obcowaniu w jednym mieście tak wielu religii. W Przemyślu warto także zwrócić uwagę na odrestaurowany niedawno i wyglądający naprawdę wspaniale Kopiec Tatarski. W to miejsce bardzo chętnie przychodzą nie tylko turyści, ale także i mieszkańcy. Znajduje się tutaj amfiteatr, w którym odbywają się różnego rodzaju wydarzenia kulturalne. Możemy także korzystać ze zlokalizowanych w tych okolicach ścieżek dla pieszych czy ścieżek rowerowych. Z kolei zimą znajduje się tutaj kolejka krzesełkowa i stok narciarski, które zachęcają do spędzania czasu na wolnym powietrzu.

Wobec tego Przemyśl to naprawdę wspaniałe miejsce do pobytu podczas wakacji czy ferii zimowych. Na pewno jest on godny polecenia nie tylko na długi pobyt, ale nawet na kilkudniową wycieczkę z całą rodziną. Doskonale przygotowana i czekająca na każdego gościa baza noclegowa [tu informacje: meteor-turystyka.pl/noclegi,przemysl,0.html] i świetne jedzenie powoduje, że w to miejsce naprawdę chce się wracać. Oczywiście warto zarezerwować noclegi w Przemyślu wcześniej, aby zająć najlepsze miejsca w hotelach czy pensjonatach.

Rusinowo – tutaj odpoczniesz w ciszy i samotności

Jeszcze do niedawna wielu turystów narzekało przede wszystkim na nieprzewidywalną pogodę panującą nad polskim morzem. Musimy jednak przyznać, że lata są coraz cieplejsze. To dobry powód, aby odwiedzić Rusinowo. Ta nadmorska wieś może pochwalić się wysokimi temperaturami już od początku czerwca. Wszystko za sprawą jej położenia – równolegle do wybrzeża. Miejscowość od plaży oddziela pasmo wydm przebiegających grzbietem morenowym. Zapewnia to doskonałą ochronę przed silnymi morskimi wiatrami. Jeśli zaś chodzi o samą plażę to nie pozostawia ona zbyt wiele do życzenia. Zresztą długi pas plaż, ciągnący się pomiędzy Jarosławcem a Karwią, uznawany jest za jeden z najczystszych w okolicy. Rusinowo może ponadto pochwalić się dobrym zagospodarowaniem pod względem turystycznym. Nawet jak na maleńką wieś praktycznie niczego tutaj nie brakuje.

Pewnym mankamentem jest niestety oddalenie głównych obiektów noclegowych od plaży. W dużej mierze baza noclegowa rozlokowana jest od niej około 500-1000 metrów od. To samo dotyczy oferty gastronomicznej. Ma to jednak swoje dobre strony. Turystów jest tu zdecydowanie mniej niż w sąsiednim Jarosławcu. Dzięki temu nawet w szczycie sezonu na plaży można pobyć samemu. Warto znaleźć się tu zwłaszcza o wschodzie słońca, wtedy panorama morska rozpościerająca się z Rusinowa prezentuje się najpiękniej. Co najważniejsze, do Rusinowa nie dotarł jeszcze na większą skalę zwyczaj stawiania tak zwanych parawanów. Pierwotnie miały one chronić od wiatru, obecnie służą raczej do odgradzania się od reszty plażowiczów.

Na przestrzeni ostatnich 30 lat można zauważyć pozytywne zmiany w samym wyglądzie tej niewielkiej wsi. Przybyło wiele nowoczesnych obiektów letniskowych. Turyści mogą liczyć na komfortowe, i co najważniejsze, tanie noclegi w domkach letniskowych oraz gospodarstwach agroturystycznych. W Rusinowie ceny utrzymują się na przyzwoitym poziomie i daleko im do drożyzny panującej w innych popularniejszych kurortach.

W Rusinowie z całą pewnością warto czas spędzać aktywnie. Polecamy rowerowe przejażdżki wzdłuż ul. Bałtyckiej ciągnącej się pośród lasu sosnowo-bukowego porastającego teren oddzielający Rusinowo od wybrzeża. Droga biegnie równolegle do brzegu morskiego. Wspaniały mikroklimat tworzony przez sosnowe lasy i powietrze nasycone jodem jest wskazany zwłaszcza dla osób borykających się z chorobami układu oddechowego.

Brama Szczebrzeska w Zamościu

Nie trzeba być wybitnym znawcą historii, nie trzeba być nawet jej entuzjastą – wystarczy nie być ignorantem, aby wiedzieć, że w okresie późnego średniowiecza miasta, które miały większe znaczenie gospodarcze i polityczne otaczały się murami. Był to wzgląd bezpieczeństwa. Dziś oczywiście już takich bram nie ma, możemy gdzieniegdzie zobaczyć ich szczątki, ale tylko jako atrakcję turystyczną.

Kiedy Zamość zaczął się rozwijać, to wzrastała liczba ludności przyjezdnej. Ludzi przybywało, a wraz z nimi wzrastało niebezpieczeństwo grabieży czy najazdu na miasto. Mury i bramy powstawały właśnie, aby zrobić wstępny "przesiew" osób, które wjadą do miasta, a które będą z niego grzecznie wyproszone. W murach obronnych Zamościa znajdowały się trzy bramy. Jedną z najbardziej okazałych jest Brama Szczebrzeska, która powstała w XVI wieku. Były jeszcze dwie bramy – Lubelska i Lwowska. Ich wygląd i styl architektoniczny zmieniał się wraz z upływem lat i wieków. Na początku był to manierystyczny styl, który charakteryzował się dużą ilością ozdób i bogatymi attykami. Pierwsza zmiana stylu nastąpiła w 1770 roku – wtedy weszło rokoko. Bramy zostały wówczas przyozdobione rzeźbami. Później nastąpiła kolejna transformacja zamojskiej bramy na styl klasycystyczny, którą wprowadzono na początku XIX wieku. Przez kilkadziesiąt lat brama była zamurowana. Przywrócono jej pierwotny kształt dopiero w 2009 roku. Wtedy również stworzono nową ścieżkę. Dziś jest to duży budynek. Ma trzy osie i dwie kondygnacje. Kiedyś pełnił funkcję nawet więzienia, później hotelu. W latach dziewięćdziesiątych był miejscem, w którym znajdował się komisariat. Dziś kamienna fasada wzbudza bardzo duże wrażenia zarówno jeżeli chodzi o rozmiary, jak i samą kwestię estetyki. Ponadto jest to symbol zaradności i dbałości o bezpieczeństwo miasta, które liczyło się i liczy pod wieloma względami. Do bramy prowadzi most, który jeszcze bardziej pobudza wrażenia estetyczne i daje nam atmosferę rodem ze średniowiecza, a to przyciąga.

Zamość jako miejsce wypoczynku na pewno nikogo nie rozczaruje. Szeroka baza noclegowa przyjmuje rokrocznie masy turystów chcących zobaczyć to piękne miasto. Rezerwacji noclegów można dokonać przez internet. Wystarczy w wyszukiwarkę wpisać hasło: "noclegi Zamość", a otrzymamy wiele ofert proponowanych przez tutejsze hotele, hostele, pensjonaty czy kwatery prywatne. Szeroki wachlarz możliwości noclegowych sprawia, że każdy znajdzie tu odpowiednie dla siebie miejsce do spania.

Pomysł na wakacje – Solina

Chociaż sezon wakacyjny jest już w pełni, to nie każdy zdążył zaplanować dla siebie wypoczynek. Niezmiennie królują wyprawy w egzotyczne rejony, kuszące niską ceną oraz dobre, polskie morze. Jeśli jednak nie jesteśmy zainteresowani żadnym z tych kierunków, bo odwiedzaliśmy je już wielokrotnie, warto jest usiąść z mapą turystyczną i rozejrzeć się za odpowiadającymi nam miejscami. Warto rozważyć przede wszystkim Bieszczady. Są to dzikie i niewymagające góry, z tego też powodu są dla wszystkich. Jeśli należymy do ludzi odważnych i głodnych wyzwań, możemy w ciemno kupić bilet i dotrzeć w te dzikie tereny. Pięknym i trudnym do opisania uczuciem jest to, gdy – po wielogodzinnej wędrówce połoninami – okazuje się, że do końca trasy wcale nie jest blisko. Jeszcze piękniejszym uczuciem jest, gdy zrezygnowani już, znajdujemy dziki zagajnik w lesie z jarzynami i borówkami. Można bez obaw o trujący wpływ człowieka pałaszować je, pamiętając jednak o zachowaniu ostrożności – jeśli my znaleźliśmy te smakołyki, nie będą z tym prawdopodobnie problemu miały dzikie zwierzęta. Nawet spotkanie z jeleniem może być śmiertelnie niebezpieczne, a co dopiero stanięcie oko w oko z wilkiem, rysiem lub królem Bieszczad – niedźwiedziem brunatnym. Warto o tym pamiętać i zachowywać ostrożność.

Góry nie są najbezpieczniejszym miejscem i zawsze trzeba mieć to gdzieś z tyłu głowy. Pamiętajmy także i o tym, że w takim miejscu to my jesteśmy gościem przyrody i zwierząt, nigdy odwrotnie. Obnośmy się zatem z szacunkiem i respektem do przyrody. Nie zrywajmy kwiatów i innych roślin (to jest zresztą zabronione na terenie parków narodowych, pod które Bieszczady podlegają), zachowujmy ciszę i spokój – nie drażnijmy i nie straszmy zwierząt w ich domu. I najważniejsze – nie zostawiajmy po sobie brudu. To nie tylko szkodzi roślinom, ale może być także bezpośrednią przyczyną śmierci zwierząt, które często duszą się foliowymi workami lub ranią metalowymi odpadami. Spacer po Bieszczadach warto zakończyć wizytą we wsi Solina. Jest ona położona nad Sanem, jednak jej główną atrakcją jest Jezioro Solińskie. Możemy popływać i tradycyjnie, i z pokładu jachtu. W tym miejscu także znajdziemy bazę noclegową (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,solina,0.html), dzięki czemu możliwym jest zaznanie namiastki luksusu i komfortu po wielodniowej i wyczerpującej wspinaczce po górach.

Wakacje z kuracją leczniczą w Piwnicznej-Zdrój

Czy istnieje skuteczny sposób na połączenie dbania o zdrowie z aktywnością fizyczną? Oczywiście! I wcale nie trzeba z tego powodu zamienić się w regularnego biegacza, jeść sałatek i warzyw czy prowadzić zdrowego trybu życia, odmawiając sobie wszelkich przyjemności. Wystarczy… pojechać na wakacje do Piwnicznej-Zdrój, gdzie prócz typowo turystycznych atrakcji związanych z wypoczynkiem i urlopem, czekają na nas również uzdrowiska, sanatoria, sale zabiegowe i pijalnie wód mineralnych. To te ostatnie sprawiły, że niewielka miejscowość w zaledwie kilka dekad stała się jednym z najbardziej znanych uzdrowisk w Polsce.

Wakacje w uzdrowisku

Jadąc do sanatorium z ramienia NFZ lub ZUS trzeba zazwyczaj trzymać się ściśle określonych zasad i raczej ciężko wtedy mówić o opuszczaniu ośrodka, aby spędzić cały dzień na licznych szlakach turystycznych, które przechodzą lub zaczynają się w Piwnicznej-Zdrój. Co innego jednak w przypadku, gdy jedziemy tam prywatnie, samemu wykupując sobie zabiegi i przy okazji spędzając w mieście swój urlop. Takie rozwiązanie jest nie tylko możliwe, ale wyjątkowo popularne, ponieważ noclegi w Piwnicznej-Zdrój nie są drogie i są dostosowane na każdą kieszeń. Można więc nocować zarówno w ekskluzywnym apartamencie hotelowym, zamawiając posiłki do pokoju i ciesząc się telewizją satelitarną, jak i wynająć pokój w jakimś prywatnym domu, decydując się na współdzielenie łazienki z innymi turystami. W obu przypadkach liczy się jednak nie sam nocleg, ale fakt spędzania wakacji w tej uroczej małopolskiej miejscowości, która ma naprawdę wiele do zaoferowania. Oprócz szlaków pieszych, konnych i rowerowych – łącznie jest ich w okolicy ponad 280 kilometrów – w Piwnicznej można robić także wiele innych, równie ciekawych rzeczy.

Co nas czeka?

Zabytki, zabytki i zabytki – mimo że Piwniczna-Zdrój nie jest miastem o bogatej historii, to jej dzieje sięgają do początków XIV wieku, co czyni ją jedną z najstarszych miejscowości w Małopolsce. Tutejsza baza noclegowa (noclegi Piwniczna na meteorze) w większości zlokalizowana jest w pobliżu największych zabytków, a więc dziewiętnastowiecznego ratusza, kościoła Narodzenia NMP z połowy XIX wieku i dzwonem zachowanym jeszcze po starym kościele – pochodzącym z 1523 roku. Z kolei jeśli chcemy na żywo zobaczyć, jak wyglądała realna wieś z 1821 roku, z zachowanymi w całości budynkami, urządzeniami i maszynami rolniczymi, warto wybrać się do okolicznej wsi Wierchomla. Znajdziemy tam również cerkiew prawosławną, pochodzącą z tego samego okresu.

Wakacje z gwiazdami w Międzyzdrojach

Co roku w sezonie urlopowym tysiące turystów wybiera Międzyzdroje jako cel swojego wakacyjnego wyjazdu. Piękne piaszczyste plaże, specyficzny mikroklimat pełny jodu i bardzo dobrze rozwinięta baza noclegowa [www.meteor-turystyka.pl/noclegi,miedzyzdroje,0.html] oraz zaplecze usługowo-gastronomiczne przemawia na korzyść tego pięknego miasta, położonego na wyspie Wolin w północno-zachodniej części województwa zachodniopomorskiego.

Przyjeżdżający tu wczasowicze mogą liczyć na wiele atrakcji. Poza ponad kilometrem strzeżonych kąpielisk (Międzyzdroje Wschód i Zachód) oraz najdłuższym betonowym molo w Polsce, liczącym 395 metrów długości, magnesem na turystów i letników jest organizowany tu co rok Festiwal Gwiazd. Cykliczne spotkania z gwiazdami w ramach festiwalu to doskonała okazja dla wielu ludzi na to, aby na żywo zobaczyć sowich idoli oglądanych na ekranach telewizorów. Dla fanów najważniejszym wydarzeniem są sesje, na których można dostać autograf gwiazd, organizowane w Hotelu Amber Baltic. Jednakże najważniejszymi punktami w programie są koncerty, plenerowe projekcje filmów, warsztaty z dziećmi, czytanie bajek przez gwiazdy i spektakle przyjeżdżających gościnnie do Międzyzdrojów grup teatralnych. Bardzo ważnym elementem imprezy jest tradycyjna Gala Odciśnięcia Dłoni w międzyzdrojskiej Alei Gwiazd. Promenada Gwiazd zlokalizowana jest przy molo i powstała w 1996 roku, wzorem hollywoodzkiego Bulwaru czy Alei Gwiazd w Cannes. Od tego czasu w pamiątkowych płytach kolejni artyści zostawiają odcisk swoich dłoni. Pierwszymi wyróżnionymi byli m. in. Bogusław Linda, Daniel Olbrychski, Janusz Gajos, Krystyna Janda, Maja Komorowska, Beata Tyszkiewicz, Zbigniew Preisner czy Krzysztof Kieślowski. Od tego czasu promenada sukcesywnie się rozrasta. Najświeższe odciski dłoni, podczas 21 już edycji festiwalu pozostawiły gwiazdy estrady: Justyna Steczkowska i Zbigniew Wodecki, a także aktorki i aktorzy: Ewa Szykulska, Ewa Braun, Katarzyna Żak oraz Michał Kwiecień. Stałym elementem wizyty w Międzyzdrojach jest fotografowanie się z ręka przyłożoną do płyty naszych ulubionych telewizyjnych osobowości. Chyba nie ma nikogo, kto odwiedził Promenadę Gwiazd i nie wykonał takiego pamiątkowego ujęcia. Mimo, że w mieście działa wiele hoteli, pensjonatów, domów wczasowych i można wynająć wiele prywatnych kwater to w czasie weekendu gwiazd bardzo trudno o wolne noclegi. Międzyzdroje są wypełnione do granic możliwości. Wybierając się na przełomie czerwca i lipca na wyspę Wolin warto wcześnie dokonać rezerwacji. Przyjazd „w ciemno” w czasie festiwalu może okazać się nieco problematyczny, jeśli chodzi o kwestie noclegowe.

Suwalszczyzna – tu wakacje trwają cały rok

Gdyby zapytać pierwszego z brzegu turystę, jaki region geograficzny kojarzy mu się z całoroczną możliwością wypoczynku – ze względu na dostępność atrakcji – odpowiedzi w większości dotyczyłyby gór. Z jednej strony w zimę panuje tam narciarskie szaleństwo, z drugiej w czasie lata odbywają się masowe wyprawy w głąb gór turystycznymi szlakami. Jest jednak region położony o wiele bardziej na północ, gdzie również można się świetnie bawić i wypoczywać przez cały rok: Suwalszczyzna.

W ciepłe dni

Przez całe lato, a najczęściej już w pierwszych dniach maja i do końca września, Suwalszczyzna to przede wszystkim atrakcje typowo przyrodnicze, związane z ogromną ilością znajdujących się tu parków i rezerwatów przyrody. To prawdziwy raj dla ornitologów i każdego jednego miłośnika fauny, flory oraz bytowania w całkowitej zgodzie w naturą. Wystarczy tylko zauważyć, że regionalna sieć noclegowa dla wczasowiczów w dużej mierze opiera się nie na hotelach i pensjonatach, co jest typowe w turystyce, ale na polach namiotowych i campingowych. Wiele z nich utworzonych jest w samym lesie, na polanach, z dala od miast a nawet wiosek – całkowite odcięcie od cywilizacji to dla nocujących tam turystów atrakcja, na którą czekają nierzadko cały rok. Ponadto Suwalszczyzna latem to przede wszystkim wędrówki szlakami turystycznymi wyznaczonymi przez PTTK, wycieczki rowerowe i sławne spływy kajakowe. Tras do wyboru jest naprawdę wiele, ponieważ cała okolica to jeden wielki wodny kompleks, połączony rzekami, rzeczkami i kanałami (ze znanym Kanałem Augustowskim); bardzo często wchodząc do kajaku rano, wieczorem można znaleźć się nawet 100 kilometrów dalej i to nie wychodząc z wody.

I w chłód zimy

Z kolei w czasie zimniejszej pory roku turystyka regionu koncentruje się na okolicy Suwalskiego Parku Krajobrazowego, gdzie znajdują się liczne wzniesienia i góry, stanowiące nie lada atrakcję na północy kraju. Dla turystów uruchomiono tu kilka stoków narciarskich i wyciągów – między innymi Szelment, Dąbrówka i Smolniki, nie brakuje także profesjonalnych tras biegowych dla narciarzy. Niektóre gospodarstwa agroturystyczne oferują w zimę organizację kuligów rodem z gór – prawdziwe konie, sanie i dzwonki rozbrzmiewające na drogach z pewnością będą warte zapamiętania. Popularne jest spędzanie tutaj świąt lub Sylwestra – Suwalszczyzna wręcz pękają w szwach, a niektóre ośrodki wypoczynkowe, domy wczasowe i wille kończą rezerwację miejsc już w okresie wiosennym.